Dziękuję za całe 55 wejść na bloga, dzięki którym moja głowa jest jak najbardziej na miejscu.
Ale- jestem w czyśćcu. Wiecie, trochę pogadam z bogiem nad ugodą, do 5 obserwatorów, by wyjść z czyśćca. Ale możliwe, że bóg się wkurzy, i będzie nam potrzeba 10 obserwatorów.
A oto wierszyk który pisałam w godzinach wolnych od tortów w Piekle:
"Zabiłam sie w żalu okrutnym,
że taka głupia byłam.
Śmietanka moim światem
a do budy ja pchałam.
Upiłam, Zdradziłam, Zawiodłam...
I bez celu tak wiodłam.
Życie marną komedią
gdy nie jesteś mą królewną.
Kłamałam że ją kochałam,
żyłam przeciez z innym!
Czuję się załamana,
Nie czuję się bez winy.
Kosmici ja porwali,
i śmietany rządali.
Ona śmietany nie miała.
Na wyrok się skazała."
Wiem że rymy do kitu itd, ale jestem marną poetką.
Pozdrowienia z czyśćca
Meika♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz